You are currently viewing Gruby koń, czyli nadwaga u koni

Gruby koń, czyli nadwaga u koni

W świecie jeździeckim wciąż panuje przekonanie, że „lepiej, żeby koń miał trochę za dużo, niż za mało”. To niestety jeden z największych i najgroźniejszych mitów. Nadwaga u koni jest równie niebezpieczna co wychudzenie i stanowi tykającą bombę metaboliczną, która może poważnie zagrażać zdrowiu koni. Zanim zaczniemy mówić o diecie w przypadku otyłości, musimy zrozumieć, jak prawidłowo diagnozować nadwagę, dlaczego tak łatwo się ona rozwija i jak działa na organizm.

Nadwaga u koni to nie duży brzuch

Wielu właścicieli myli duży brzuch (często wynik zarobaczenia, słabego umięśnienia i inne…) z otyłością. Otyłość to nagromadzenie twardej tkanki tłuszczowej w konkretnych, fizjologicznych miejscach. Aby ją rozpoznać, stosujemy system oceny kondycji ciała (body condition score – BCS) w skali od 1 (skrajne wychudzenie) do 9 (skrajna otyłość)

Skala BCS konie

Koń jest zbudowany inaczej niż człowiek, a ten tłuszcz też się inaczej odkłada. W przeciwieństwie do ludzi, u koni nadmiar tkanki tłuszczowej nie gromadzi się równomiernie pod skórą, ale tworzy twarde, zwarte depozyty w bardzo konkretnych miejscach, które są kluczowe dla termoregulacji i metabolizmu. Właśnie dlatego rozpoznanie pierwszych oznak nadwagi powinniśmy zacząć od oceny dotykowej całego konia, w typowych miejscach otłuszczenia.

6 Kluczowych punktów tłuszczowych – szczegółowa ocena dotykowa

Grzebień szyjny – W stanie idealnym jest cienki i miękki. Przy nadwadze staje się wyraźnie grubszy, a przy otyłości (BCS 8-9) jest zdecydowanie twardszy i może mieć tendencję do opadania na bok.

Żebra – W idealnej kondycji żebra nie powinny być widoczne na pierwszy rzut oka. Powinny być natomiast łatwo wyczuwalne pod palcami podczas lekkiego nacisku. Przy otyłości żebra zostają przykryte grubą warstwą tłuszczu. Sprawia to, że są niemożliwe do wyczucia nawet przy mocnym nacisku dłoni.

Nasada ogona – W normalnej kondycji, nasada ogona jest gładka. Przy otyłości tłuszcz gromadzi się na szczycie nasady i po bokach. Tworzą się wówczas zwarte poduszki tłuszczowe (dwa wyraźne wybrzuszenia).

Łopatka  – W okolicach, gdzie kończy się łopatka i przebiega popręg, gromadzą się wyraźne, widoczne fałdy tłuszczowe. To często pierwszy punkt, w którym tłuszcz staje się widoczny i może wpływać na dopasowanie siodła.

Kłąb – Normalnie kontury kłębu i łopatek są u koni wyraźnie widoczne. Nadwaga u koni sprawia, że tłuszcz odkłada się wokół nich. Zaczynają zacierać się ich kształty. Kłąb staje się mało wyraźny i zaokrąglony, i wygląda jakby „znikał” w grzbiecie.

Lędźwia i grzbiet – Nadwaga u koni prowadzi do gromadzenia się tłuszczu po bokach kręgosłupa. Tworzy się wtedy charakterystyczna rynienka na zadzie lub wgłębienie wzdłuż całej linii grzbietu.

Jak powstaje nadwaga u koni? Najczęstsze przyczyny

Przyczyny otyłości u koni mogą być naprawdę różne. Wbrew powszechnej opinii, zbyt duża podaż kalorii nie zawsze jest ich jedyną przyczyną. Do najczęstszych powodów nadwagi u koni należą:

  1. Zbyt bogate pasze objętościowe – Zdarza się, że siano w stajni jest niezwykle bogate w składniki odżywcze. To zmienna, której właściciele, często w ogóle nie biorą pod uwagę szukając przyczyny tycia u konia. Jeśli dany koń pobiera nadmierną dawkę składników odżywczych już z samego siana, nic dziwnego, że tyje dalej, nawet jeśli podamy mu garstkę niezwykle niskokalorycznej paszy tylko dla smaku.
  2. Źle dobrana pasza treściwa – Czyli zbyt bogata w składniki odżywcze białko, cukry, czy tłuszcze. Dopierając paszę musimy wziąć pod uwagę kondycję konia, ale też np. ilość wykonywanej pracy. Koń który intensywnie trenuje może wyglądać w sam raz na danej paszy. Z kolei koń do jazdy rekreacyjnej 2x w tygodniu nie zużyje wszystkich dostarczonych w niej składników i zacznie tyć. Spotkałam już właścicieli, którzy przepadali konie na wszystkie choroby metaboliczne świata, bo koń wciąż tył, a okazało się, że dostaje po prostu wysokobiałkową paszę.
  3. Źle dobrana dawka paszy treściwej – Zakładając, że dobraliśmy już paszę, która składowo powinna nadać się dla nasz3ego konia pora jeszcze ustalić jej odpowiednią ilość. Miarka miarce nierówna, a precyzyjne odmierzanie dawek jest niezwykle istotne w żywieniu koni (pełna miarka to nie czubata!). Zalecenia producentów pasz, które możecie przeczytać na etykietach są pewną wyliczoną średnią, ale nie zawsze będą idealnie pasować dla naszego podopiecznego. Właśnie dlatego, kiedy przeprowadzam konsultacje diety dla koni, zawsze pytam Was o dokładne ilości i wagi podawanych produktów. 
  4. Brak ruchu – Nie ma magicznego produktu, który sprawi, że koń schudnie. Tak, jak w przypadku ludzi brak aktywność uniemożliwia spalanie nadmiaru kalorii. W ten sposób często powstaje nadwaga u koni. Dlatego zwłaszcza w przypadku koni pracujących najlepiej redukować dawkę pokarmową w razie okresów mniej intensywnego treningu.
  5. Czynniki zdrowotne – Czyli wszelkie zaburzenia metaboliczne, które sprzyjają odkładaniu tłuszczu.
  6. Genetyka – Rasy prymitywne mają większą skłonność do efektywnego magazynowania tłuszczu.

Błędne koło: choroby metaboliczne a otyłość

Otyłość to stan, w którym tłuszcz działa przeciwko koniowi, tworząc dwukierunkowy problem. Najpierw, nadwaga u koni sama w sobie inicjuje choroby metaboliczne. Zgromadzona tkanka tłuszczowa przestaje być jedynie magazynem energii. Zaczyna ona aktywnie wydzielać hormony i substancje zapalne, zwane adipokinami. Substancje te zakłócają prawidłową odpowiedź komórek na insulinę, co prowadzi m.in. do rozwoju insulinooporności. Ta z kolei potęguje otyłość, ponieważ zmusza trzustkę do ciągłego produkowania insuliny w celu obniżenia poziomu cukru we krwi. Ten nadmiar insuliny blokuje kluczowe enzymy odpowiedzialne za spalanie tłuszczu. W efekcie, koń wpada w błędne koło, gdzie tłuszcz sprzyja oporności na insulinę, a oporność na insulinę uniemożliwia utratę tłuszczu.

Konsekwencje nadwagi u koni

Plan działania: Jak bezpiecznie odchudzić konia?

Stop głodówce!

Kto obserwuje nas trochę dłużej, ten pewnie sam na to wpadł, ale nie zaszkodzi napisać. Jeśli stwierdziliśmy nadwagę u konia, nie możemy po prostu drastycznie ściąć jedzenia i ograniczyć siana! No chyba, że chcemy zafundować naszemu koniowi wrzody na życzenie. Do to tego zabranie koniom posiłków treściwych pozbawia je też najczęściej źródła witamin i minerałów, których brakuje w sianie. Na dłuższą metę to również negatywnie wpłynie na ich zdrowie.

1. Siano – podstawa diety

Siano musi pozostać bazą diety i koń powinien mieć do niego dostęp przez większą część dnia. I nie chodzi tu o to, by jadł jak najwięcej, ale żeby miał stale możliwość żucia. To pozwala koniom na ciągłe wytwarzanie śliny, która jest naturalnym buforem neutralizującym kwasy żołądkowe. Dlatego z pomocą przychodzą nam tutaj slow feedery – siatki, poduszki, a nawet piłki na siano (te ostatnie polecam szczególnie, bo dodatkowo zachęcają konia do ruchu). Mamy obecnie na rynku naprawdę szeroką gamę produktów do wyboru (i koloru!). W ten sposób porcja siana starczy na dłużej, a co za tym idzie koń zje go w ciągu dnia mniej.

2. Analiza siana

Bez wykonania analizy siana nigdy nie będziemy wiedzieli, na czym faktycznie stoimy. Czy to przez nie nasz koń tyje? a może przyczyna leży zupełnie gdzie indziej Bez analizy to zawsze będzie trochę zgadywanka.

3. Moczenie siana – awaryjna redukcja cukrów

W realiach pensjonatowych wiemy, że nie zawsze jest możliwość kupienia siana o niższej wartości odżywczej. Z pomocą przychodzi nam tutaj moczenie siana. Proces, w którym wypłukujemy nadmiar rozpuszczalnych cukrów. I zaznaczam: polanie siana wodą z węża nie działa – mokre, to nie to samo, co moczone siano ;). Siano moczymy w wodzie ok. 30-60 minut przed podaniem, żeby faktycznie ten proces zadziałał.

4. Witaminy i minerały

Nadwaga u koni nie oznacza, że koń nie powinien nic jeść. Jego organizm nadal zużywa witaminy i minerały do codziennego funkcjonowania. Dlatego nawet w przypadku koni otyłych powinniśmy zadbać o preparat mineralno-witaminowy lub balancery w diecie. Chcemy dostarczyć dzienną dawkę witamin i minerałów, ale w jak najbardziej skoncentrowanej formie, aby nie dokładać nadmiaru kalorii. W tym celu świetnie sprawdzą się witaminy w granulacie, które konie chętnie zjadają nawet z niewielkim dodatkiem sieczki.

5. Wsparcie metaboliczne (zioła)

Zioła dla koni mogą stanowić naturalne wsparcie metabolizmu. Rośłiny takie jak, stropest plamisty, czy mniszek lekarski wspierają wątrobę w detoksykacji. Natomiast kozieradka, liść morwy białej, czy tymianek mogą pomagać w regulacji poziomu cukru we krwi.

6. Ruch, ruch, ruch – najpotężniejszy sprzymierzeniec

Nic nie wspomaga odchudzania lepiej niż ruch. Aktywność fizyczna to naturalny środek uwrażliwiający komórki na insulinę. Jeśli koń jest zdrowy to do roboty: lonża, siodło czy wypady w teren – nie ma znaczenia. Ważne, żeby koń się ruszał, bo ruch to największy sprzymierzeniec odchudzania. Natomiast jeśli koń nie może pracować pod siodłem, jest w trakcie kontuzji lub ma inne ograniczenia zapraszamy go na spacery w stępie i dbamy o regularne wychodzenie na padok. Liczy się każda minuta aktywności.

Podsumowanie

Redukcja wagi u konia to proces trudny i długotrwały. Nie ma tu miejsca na „skróty”, ponieważ zdrowa utrata wagi jest powolna i stopniowa. Warto chociaż dwa razy do roku umówić się na ważenie konia żeby mieć pojęcie, jak zachowuje się jego waga i czy nie trzeba interweniować. Przebywając z koniem na co dzień, możemy bowiem nie zauważać subtelnych różnic w jego kondycji. A jeśli widzisz, że Twój koń ma problem z nadwagą i nie jesteś pewien, co zrobić z jego dietą i jak wprowadzić redukcję zgłoś się do nas! Na konsultacji diety pomożemy Wam wszystko uporządkować i rozpocząć proces odchudzania z głową.

nadwaga u konia zmiana

Dodaj komentarz